
Jeszcze tylko do 11 września w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL można oglądać wystawę „Czas odemknąć drzwi kaplicy. Dziady z rękopisów od-czytywane”. To okazja, by zobaczyć materiały, które pokazują II część „Dziadów” nie jako gotowy tekst, ale jako dzieło w trakcie powstawania.
Wśród prezentowanych obiektów znajduje się kopia II części „Dziadów” sporządzona przez Jana Czeczota i poprawiana przez Adama Mickiewicza. Autograf poety zaginął, dlatego zachowany dokument ma wyjątkową wartość dla badań nad utworem. Na kartach widać kolejne poprawki i zmiany, a więc także decyzje, które doprowadziły tekst do znanej nam postaci.
Wystawa jest częścią wydarzeń „Dziady. Od-czytywanie”, które odbyły się 4 i 5 września w Lublinie z okazji Narodowego Czytania „Dziadów” oraz inauguracji programu „Teatr Przemiany”, realizowanego w ramach programu zwycięskiej aplikacji Europejskiej Stolicy Kultury Lublin 2029. Punktem wyjścia było przekonanie, że z klasycznym tekstem można spotkać się na wiele sposobów. Dlatego obok wystawy znalazły się wydarzenia teatralne i rozmowy badaczy. W ramach programu odbyła się również konferencja poświęcona różnym odczytaniom „Dziadów”, a jej częścią były debaty „Filozoficzna lektura Dziadów” i „Dziady. Lekcyje”.
Wrześniowa wystawa to nie jedyna okazja, by przyjrzeć się zachowanemu w Lublinie dokumentowi. 9 października w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL odbędzie się premiera książki „Dziady. Rękopis lubelski”, pod redakcją Igi Bąskiej i Urszuli Jańczyk, wydanej przez Wydawnictwo Dosłowne.
Publikacja jest edycją fototypiczną wszystkich kart manuskryptu z Archiwum Filomatów, wraz z dokładną transliteracją. Towarzyszy jej również obszerne posłowie poświęcone historii rękopisu. To kolejny etap pracy rozpoczętej podczas „Dziadów. Od-czytywania”, tym razem skoncentrowany na samym dokumencie i jego historii.
Wystawę „Czas odemknąć drzwi kaplicy. Dziady z rękopisów od-czytywane” można oglądać w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL do 11 września.
9 października zapraszamy natomiast na premierę „Dziadów. Rękopisu lubelskiego”.
fot. Paweł Świć












