Skip to main content
Bez kategorii

Nowe pole percepcji. Maciej Połynko o procesie twórczym w projekcie „Kultura w Pracy”

By 04/08/2026No Comments

fot. Maciej Rukasz

(…) cała ta rezydencja jest trochę wejściem w nowe pole percepcji. Nie tylko dla mnie, ale i dla innych. Kiedy ludzie tutaj pytają, co ja właściwie robię, opowiadam im o warstwach pracy, o sensorach, o obrazach, o tym, że chcę nagrywać halę produkcyjną. Reagują na to życzliwie i jest w tym taka autentyczna ciekawość. Mam nadzieję, że to nie jest wyłącznie kurtuazja. Ale z drugiej strony cały czas pamiętam, że to jest sprawnie działające przedsiębiorstwo. Ja robię tutaj swoją pracę, na którą mam umowę, a oni mają swoją. Nie mogę po prostu wejść z butami i ogłosić, że teraz wywracamy świat do góry nogami i wszyscy zajmują się sztuką. Zupełnie nie o to chodzi. Mogę trochę naginać rzeczywistość ó będę miał opiekuna przy nagraniach, ustalamy zasady, jak to wszystko pogodzić z BHP i całą resztą ó ale jednak to oni są tutaj w pracy, która wymaga utrzymania rygorystycznych norm, a ja jestem gościem, który próbuje z tego miejsca coś wydobyć, nie rozmontowując jego podstawowej funkcji.

Nie każda rezydencja artystyczna zaczyna się od gotowej koncepcji. Czasem ważniejsze od odpowiedzi okazują się pytania i uważne wsłuchiwanie się w miejsce, do którego trafia artysta. Tak o swoim pobycie w firmie Medisept opowiada Maciej Połynko – muzyk, artysta audiowizualny i trzeci uczestnik projektu „Kultura w Pracy”.

W rozmowie z Ralphem Talmontem opowiada o pracy z dźwiękiem, obrazem i technologią, ale przede wszystkim o spotkaniu z ludźmi i przestrzenią, która rządzi się własnymi zasadami. Rezydencja, jak sam mówi, stała się wejściem w nowe pole percepcji. Nie tylko dla niego, lecz także dla pracowników firmy, którzy z ciekawością przyglądali się jego działaniom. Jednocześnie podkreśla, że rolą artysty nie jest zmienianie miejsca pracy w galerię czy pracownię. Chodzi raczej o to, by z szacunkiem dla codziennego rytmu firmy wydobyć z niej to, co zwykle pozostaje niezauważone. Połynko opowiada również o procesie twórczym, który nie zawsze prowadzi prostą drogą do gotowego dzieła, ale też o tym, że najważniejsze okazuje się uważne słuchanie i gotowość, by pozwolić miejscu współtworzyć ostateczny efekt.

Zapraszamy do lektury trzeciej rozmowy z cyklu podsumowującego rezydencje artystyczne realizowane w ramach projektu „Kultura w Pracy”. Autorem wywiadu i opracowania jest Ralph Talmont.

PRZECZYTAJ CAŁĄ ROZMOWĘ Z MACIEJEM POŁYNKO